Film reklamowy czy wizerunkowy? Który format do czego
Date Published

Pytanie „jaki film nakręcić” pada zwykle w tej formie, a jest źle postawione. Format nie jest wyborem estetycznym, tylko konsekwencją tego, kogo materiał ma przekonać i na jakim etapie decyzji ta osoba jest.
Dwa najczęściej mylone formaty to film reklamowy i wizerunkowy. Różnią się nie budżetem ani długością, tylko zadaniem.
Film reklamowy: dla kogoś, kto Cię nie zna
Spot reklamowy pracuje na początku ścieżki. Trafia do osoby, która nie szukała Twojej firmy i nie wie, że istniejesz. Ma trzydzieści sekund, żeby zatrzymać uwagę i zostawić jedną rzecz w pamięci.
Z tego wynika najważniejsze ograniczenie tego formatu: jeden przekaz. Kiedy w spocie mają znaleźć się trzy, materiał nie zapada w pamięć w ogóle. Dlatego przy tym formacie najwięcej pracy jest przed kamerą, na etapie decydowania, co wypada.
Po tym poznasz, że potrzebujesz spotu:
- Masz kampanię z konkretnym startem i konkretnym budżetem mediowym.
- Wprowadzasz produkt albo usługę i potrzebujesz materiału na start.
- Sprzedajesz przez dystrybutorów i chcesz mówić bezpośrednio do klienta końcowego.
- Materiał ma trafić do emisji albo do reklamy płatnej, a nie tylko na Twoją stronę.
Zakres prac przy tym formacie opisaliśmy przy filmie reklamowym.
Film wizerunkowy: dla kogoś, kto już Cię rozważa
Film wizerunkowy pracuje później, przy decyzji. Ogląda go klient B2B przed podpisaniem umowy, kandydat przed wysłaniem CV, partner przed rozmową o współpracy. Ta osoba już wie, kim jesteś, i sprawdza, czy warto.
Dlatego ten format znosi więcej treści i dłuższy metraż, ale wymaga czegoś, czego spot nie wymaga: konkretu, którego nie da się skopiować. Lista usług nie działa, bo konkurencja ma taką samą. Działają ludzie, miejsce i sposób pracy, czyli rzeczy, których nikt inny nie ma.
Po tym poznasz, że potrzebujesz filmu wizerunkowego:
- Twoi klienci podejmują decyzję bez Twojej obecności, na podstawie tego, co znajdą.
- Rekrutujesz i konkurujesz o ludzi z firmami, które płacą podobnie.
- Sprzedajesz coś, czego nie da się wysłać w PDF: usługę, proces, jakość wykonania.
- Klienci pytają, czy można zobaczyć zakład albo poznać zespół.
Więcej o tym formacie przy filmie wizerunkowym.
Po czym poznać, że wybrano źle
Najczęstszy błąd to spot reklamowy zrobiony jak film wizerunkowy: trzydzieści sekund, w których firma opowiada o swojej historii, wartościach i zespole do osoby, która nie wie jeszcze, czym ta firma się zajmuje. Materiał jest poprawny i nie robi nic.
Błąd odwrotny zdarza się rzadziej, ale kosztuje więcej: film wizerunkowy zrobiony jak reklama, czyli trzy minuty ogólników i ujęć z drona bez jednego konkretu. Osoba, która rozważa współpracę, wychodzi z niego z niczym.
Prosty test: wyobraź sobie, że ktoś obejrzał materiał i ma powiedzieć jednym zdaniem, co zapamiętał. Jeśli przy spocie odpowiedź brzmi „że to jakaś fajna firma”, format został wybrany źle.
Trzeci format, o którym zapomina się najczęściej
Między spotem a filmem wizerunkowym jest jeszcze jedna kategoria, która obsługuje coś, czego żaden z nich nie obsługuje: obecność ciągłą. Krótkie, pionowe materiały publikowane regularnie nie mają przekonać nikogo pojedynczo. Mają sprawić, że firma jest widoczna wtedy, gdy klient akurat patrzy.
Ekonomia tego formatu jest inna. Pojedynczy krótki film kosztuje prawie tyle samo przygotowań co seria, więc realizowanie ich po jednym jest najdroższym możliwym sposobem. Sensowniej wychodzi pakiet z jednego dnia zdjęciowego, rozpisany na scenariusze przed wejściem na plan.
Długość wynika z formatu, nie odwrotnie
Pytanie „ile ma trwać film” zadawane przed pytaniem „co ma zrobić” prowadzi do materiałów, które są za długie albo za krótkie względem zadania.
Trzydzieści sekund to format dla kogoś, kto Cię nie zna i niczego od Ciebie nie chce. Dwie, trzy minuty to format dla kogoś, kto już czegoś szuka i jest gotów poświęcić uwagę. Piętnaście sekund w pionie to format dla kogoś, kto przewija. To trzy różne osoby i trzy różne materiały, nawet jeśli firma jest ta sama.
Kiedy potrzebujesz obu
Często odpowiedź nie brzmi „albo”. Jeśli budżet pozwala na jeden dzień zdjęciowy, da się z niego wyciąć oba materiały, pod warunkiem że wiadomo o tym przed zdjęciami. Lista ujęć wygląda wtedy inaczej niż przy jednym formacie, a montaż powstaje w dwóch wersjach.
Odwrotnie to nie działa. Wycięcie spotu z gotowego filmu wizerunkowego zwykle daje skrót, w którym brakuje ujęć potrzebnych do zbudowania jednego przekazu, bo nikt ich nie nakręcił.
Nie musisz wybierać przed rozmową. Opisz, co chcesz osiągnąć, a zaproponujemy format i podamy przedział cenowy w 24 godziny. Pełny zakres znajdziesz w ofercie, a widełki kosztów w cenniku.